Jaki jest mój minimalizm?

Mój Minimalizm – całe szczęście nie musi być taki sam jak kogoś innego 🙂 jest mój. ABSOLUTNIE nie mam w planie wszystkiego wyrzucić – bo to było pierwsze pytanie jakie zadał mi mąż kiedy trzy lata temu zaczęłam oczyszczać swoją przestrzeń – nie mam też zamiaru mieć jednego talerza i kubka 🙂

Minimalizm jest mi potrzebny do spokoju wewnętrznego – uproszczenie i przestrzeń wolna od gratów jest mi potrzebna jak powietrze.

Otaczamy się taką ilością rzeczy i bodźców, że można oszaleć. Pędzimy tak bardzo, że nie zauważamy rzeczy wokół siebie, posiadanie równamy z jakością życia. Ale co czujemy kiedy bierzemy te nabyte dobra w rękę – czy zawsze to jest radość, zadowolenie czy poczucie, że to jest coś czego potrzebuję? Porządkując kolejne małe obszary mojego mieszkania brałam w rękę rzeczy i nie czułam nic – nie były ani konieczne do mojego funkcjonowania ani wartościowe. Nagromadziłam wokół siebie nieprawdopodobną ilość bezwartościowych rzeczy za które zapłaciłam swoim szalenie cennym czasem. Dziś kiedy to piszę mam prawie 35 lat – statystycznie pół życia za sobą… ile czasu pracowałam ciężko razem z mężem by mieć w domu tą kupę gratów? Rzeczy, które nie znaczą dla nas całkiem nic, których nawet nie używamy! Ile czasu spędziłam sprzątając i tracąc nerwy swoje i domowników bo te rupiecie co rusz wypełzają, kurzą się i zawadzają? Mogłam ten czas poświęcić na zabawę i rozmowę z dziećmi. To jest moja największa motywacja do zmiany…

Dziś zmierzyłam się z szufladą biurka – ilość długopisów była śmieszno-tragiczna heheh W samej szufladzie było ich spokojnie ponad 50 szt! Nie mam zielonego pojęcia w jaki sposób większość z nich pojawiła się w naszym domu! Całą garść mąż zaniósł do szkoły – tam przynajmniej się do czegoś przydadzą… I teraz być może pomyślisz sobie – ja pierdziele też mi problem DŁUGOPISY. Powód by pisać na blogu?? Przesada… Ale czy na pewno przesada?

Za część z nich zapłaciliśmy – straciliśmy czas i pieniądze a w zamian otrzymaliśmy kupę niepotrzebnego plastiku, który za chwilę trafi na wysypisko. Za nasz czas, nasze pieniądze wygenerowaliśmy kupę nierozkładających się śmieci. Też mi życiowy sukces… 15 zł tyle ile średnio w Polsce zarabia się za godzinę – ile godzin kosztował mnie ten plastikowy szmelc w szufladzie??

5 myśli na temat “Jaki jest mój minimalizm?

  1. minimalizmy… są inne formy wdrażania w ogóle napiszę tak –
    czy wiesz, że 8o % dóbr wytwarzanych na świecie konsumuje tylko 2o % populacji? niezależnie gdzie mieszkasz
    najprawdopodobniej przez sześćdziesiąt sześć proc. swojego życia korzystasz tylko z trzydziestu trzech proc. przedmiotów, które posiadasz w domu.
    osiemdziesiąt procent środków pieniężnych, posiada dwadzieścia procent osób sprawujących tzw. władze na świecie. tj. między innymi państwo vatican
    tylko dwudziestoma procentami kapitału dysponuje – osiemdziesiąt procent ludności niezależnie gdzie mieszkasz

    Polubione przez 1 osoba

      1. w następnym czasie kolejne udostępnienia na dwóch innych platformach – to taki minimalizm z mojej strony dla Twojego wpisu o tym że minimalizmie i zwalczaniu niedoskonałości człowieka

        Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s